Czy Tusk rozbije Lewicę?Wątpię. A przynajmniej nie jest to jego cel. Co nie znaczy że część SLD z Trelą i Rozenkiem nie chciałaby łagodniejszego kursu niż tego który proponuje Razem z Czarzastym i Śmiszkiem, i nie będzie o to konfliktu. To kwestia starcia dwu wizji na lewicy - tej centrolewicowej celującej w wielkomiejskiego wyborcę samoidentyfikującego się jako lewicowy i tej socjalistycznej, która celuje w przynajmniej jak na razie za cel ustawia sobie wzmocnienie PO. Dużo coachingowych przekazów o sile, o solidarności, o tym że możemy razem. Wyraźny antyPiS. I dużo miękkiej centrolewicowej tematyki - ekologia, zwierzęta, edukacja. Zagarnia szeroko i moim zdaniem nie będzie pchał się w bardziej niszową tematykę, którą zostawi jeśli w kogoś z oponentów Tusk celuje to raczej w Hołownię, niż w Lewicę, który podobnie szeroko zagarnia. I który jest właśnie tym głównym rywalem dla PO. To nie koniec PL2050 oczywiście, bo był, jest i będzie elektorat oczekujący czegoś nowego i spoza duopolu, ale Hołownia strategię będzie musiał zmienić, bo inaczej przegra, tak jak przegrał z Trzaskowskim. Brak subwencji, struktur i zaplecza medialnego ma jednak swoje znaczenie. Pytanie czy będzie umiał ugryźć elektorat rozczarowany PiS, bo przejście do centroprawicy wydaje się najprostsze z mojej perspektywy. Ale jak ktoś coś wie to chętnie za to będzie kontrować narrację, że Tusk to konserwa, a PO już było. Ale przypomnę że mamy 2021 i zmęczenie PiSem, a nie 2015 i zmęczenie PO. No i PO w formie KO jest jednak mniej konserwatywne, więc trochę centrolewu i argumenty Lewicy mocno osłabną. Ale alternatywy nie widać i raczej wojna z liberałami trwać będzie dalej.
CZY FEDERACJA ROSYJSKA SIĘ ROZPADNIE?Gorące Pytania telewizji WPolsce.plGośćmi Aleksandry Jakubowskiej są Jakub Maciejewski, tygodnik Sieci oraz Andrzej Poto
W zeszłym tygodniu mediami wstrząsnęła informacja o śmierci wokalisty Linkin Park, Chestera Benningtona. Muzyk popełnił samobójstwo w swoim domu, jego ciało znalazła żona. Informację tę potwierdzili już członkowie zespołu. Reakcje przyjaciół i znajomych artysty są różne: jedni podkreślają, że był wybitnym muzykiem, inni, że akt samobójstwa to względem jego szóstki dzieci wyraz tchórzostwa. Fani są jednak zaniepokojeni przede wszystkim tym, jak potoczą się dalsze losy Linkin Park. Czy zespół przestanie istnieć? Polecamy też: Nie żyje wokalista Linkin Park, Chester Bennington. 41-letni muzyk popełnił samobójstwo Polecamy też: Czy Chester Bennington został zamordowany? Nowe fakty w sprawie śmierci wokalisty Linkin Park zaszokowały jego fanów 25 lata temu Gianni Versace zginął z rąk mordercy Gitarzysta Korn, Brian „Head” Welch o śmierci wokalisty Linkin Park, Chestera Benningtona W weekend emocjonalny wpis zamieścił na Facebooku gitarzysta grupy Korn, Brian Welch, który doskonale znał Chestera Benningtona. Muzyk nie może pogodzić się ze śmiercią wokalisty Linkin Park i oskarża go o tchórzostwo. „Szczerze, Chester jest moim starym kumplem i znamy się od wielu lat. Mam znajomych, którzy byli mu naprawdę bliscy, ale to naprawdę mnie wkurza! Jaką wiadomość tacy ludzie wysyłają swoim dzieciom i fanom?! Mam dość tego pier*olenia się z samobójstwami! Walczyłem z depresją/chorobą psychiczną i staram się być współczujący, ale to naprawdę trudne, gdy jestem wściekły! Dość znaczy dość! Olanie swoich dzieci, fanów i życia to sposób na wycofanie się dla tchórza!!! Przepraszam, mam świadomość, że prochy i/lub alkohol mogły mieć tu związek. Próbuję przez to przejść tak jak my wszyscy. I wiem, że wszyscy mamy niektóre podobne myśli/uczucia. Panie, przyjmij Chestera w swoje ramiona i proszę, pewnego dnia zjednocz go z jego rodziną i nami wszystkimi. Bądź z jego żoną i dzieciakami ze swoją łaską w tym trudnym czasie”, napisał poruszony. Spadły na niego słowa krytyki ze strony fanów Linkin Park. Po dobie przeprosił wszystkich – również za pośrednictwem Facebooka. Zamieścił również zdjęcie Chestera Benningtona i opisał zabawną sytuację z udziałem nieżyjącego już przyjaciela. „Przepraszam, jeżeli to, co napisałem o Chesterze było nieczułe. Dzisiaj mierzę się z całym wachlarzem emocji. Kocham cię, Chester. Jestem wściekły, że to zrobiłeś, ale mam świadomość, że to mogłem być ja. Po wczorajszym szoku, dzisiaj próbuję się skupić na pozytywnych wspomnieniach. Jak wtedy, gdy Chester rozśmieszył moją córkę Jennea'ę podczas Gwiazdki”, napisał poruszony. Koroner ujawnił przyczyny śmierci Chestera Benningtona, wokalisty Linkin Park Oficjalny raport biura koronera oraz lekarza sądowego w Los Angeles potwierdził, że przyczyną śmierci Chestera Benningtona było samobójstwo przez powieszenie. Co prawda sprawa została oficjalnie zamknięta, ale zgodnie z przyjętymi procedurami ciało wokalisty Linkin Park zostanie w najbliższych dniach poddane autopsji oraz badaniom toksykologicznym. Pełny raport koronera dostępny jest pod tym adresem. Przypomnijmy, że jako pierwszy informację o śmierci Chestera Benningtona podał serwis TMZ. Już wówczas mówiło się, że wokalista Linkin Park popełnił samobójstwo poprzez powieszenie, zaś jego ciało znalazła około godziny czasu lokalnego ( środkowoeuropejskiego) żona. Później fakt ten został potwierdzony za pośrednictwem Twittera przez Mike'a Shinoda, innego członka grupy. Póki co nie wiadomo, kiedy zostanie pochowany Chester Bennington oraz czy uroczystość będzie miała charakter publiczny czy prywatny. Przeczytaj też: Złamane życie wokalisty Linkin Park, Chestera Benningtona: molestowanie, narkotyki, alkohol, depresja Śmierć wokalisty to koniec Linkin Park? Fani Linkin Park nie kryją obaw, że śmierć Chestera Benningtona może oznaczać koniec grupy, gdyż jest on postacią „wybitną, genialną i nie do zastąpienia”. Muzycy odwołali koncerty w ramach trasy koncertowej, promującej ich ostatnie wydawnictwo. W najnowszym oświadczeniu, które opublikowali zdradzili, że nie wiedzą jeszcze, jaką decyzję odnośnie do istnienia grupy podejmą w najbliższej przyszłości. Przeczytaj także: Co na dwa dni przed śmiercią robił George Michael? Tajemnicę muzyka wyjawił jego bliski znajomy Oświadczenie Linkin Park w sprawie śmierci Chestera Benningtona Wczoraj po południu na oficjalnym profilu zespołu na Twitterze członkowie grupy opublikowali poruszające oświadczenie, w którym pożegnali swojego kolegę. „Drogi Chesterze, nasze serca są złamane. Fala smutku i niedowierzania wciąż przechodzi przez nasze rodziny po tym, co się wydarzyło”, rozpoczęli je. „Miałeś wpływ na ogrom istnień, być może nawet nie zdawałeś sobie z tego sprawy. Przez ostatnie kilka dni doświadczyliśmy ogromnej miłości i wsparcia z całego świata, zarówno publicznie i prywatnie. Talinda [żona Chestera Benningtona - przyp. red.] i twoja rodzina doceniają to i chcą, by świat dowiedział się, że byłeś najlepszym mężem, synem i ojcem. Bez ciebie rodzina nigdy nie będzie już kompletna. „Rozmawiając z tobą przez te wszystkie lata, twoja radość była zaraźliwa. Twoja obecność pozostawi pustkę, która nigdy nie będzie mogła zostać zapełniona – brakuje niesfornego, zabawnego, ambitnego, kreatywnego, dobrego, szczodrego głosu. Staramy się pamiętać, że demony, które zabrały cię stąd, zawsze stanowiły część twojego życia. To właśnie sposób, w jaki o nich śpiewałeś sprawiał, że ludzie od początku się w tobie zakochiwali. Bez najmniejszego strachu mówiłeś o nich otwarcie, a przez to połączyłeś nas i nauczyłeś nas być bardziej ludzkimi. Miałeś największe serce i nie bałeś się podawać go jak na tacy. Nasza miłość do tworzenia i wykonywania muzyki pozostaje nieugaszona. Choć póki co nie wiemy, jaką ścieżką obierzemy w przyszłości, wiemy już, że życie każdego z nas stało się lepsze dzięki tobie. Dziękujemy ci za ten dar. Kochamy cię i ogromnie za tobą tęsknimy. Do zobaczenia”, zakończyli oświadczenie muzycy Linkin Park. — LINKIN PARK (@linkinpark) 24 lipca 2017 Przeczytaj też: „Samochód Ritza był wrakiem’’. Nowe ustalenia w sprawie tragicznej śmierci księżnej Diany Tłumaczenia w kontekście hasła "rozpadnie się" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: się rozpadnie Nawet jeśli rządzącej w Katalonii partii umiarkowanych nacjonalistów z CiU zabraknie kilku głosów do absolutnej większości w parlamencie regionalnym, co przewidują sondaże, niedzielne wybory są trudnym wyzwaniem dla walczącego z kryzysem rządu w Madrycie. Jeśli większość wyborców zagłosuje na zwolenników secesji Katalonii od Hiszpanii, w ciągu czterech lat ma się tam odbyć referendum w tej sprawie. Rządząca w Katalonii partia Konwergencja i Związek (Convergencia i Unio - CiU) doprowadziła do ogłoszenia wyborów na dwa lata przed terminem po tym, jak rząd centralny odmówił Katalończykom rozszerzenia ich autonomii budżetowej. Mariano Rajoy, premier i przywódca rządzącej w Hiszpanii od roku konserwatywnej Partii Ludowej (PP), skłonny do ograniczania w imię walki z kryzysem autonomicznych uprawnień poszczególnych regionów kraju, alarmuje, że "Katalonia idzie w stronę secesji". Artur Mas, ambitny premier Katalonii i przywódca największej partii katalońskiej CiU, dowodził w telewizyjnej debacie na cztery dni przed wyborami, że samodzielna Katalonia potrafi skuteczniej walczyć z kryzysem, niż jako kraj wchodzący w skład państwa hiszpańskiego. "Katalonia domaga się pieniędzy, które wypracowuje!" - powtarzały w swych nagłówkach katalońskie dzienniki postulat premiera. "Z tytułu podatków Katalonia odprowadza co roku do Madrytu 70 miliardów euro. Z tych pieniędzy powraca do Katalonii tylko 28 miliardów euro, podczas gdy (podobnie, jak w całym państwie) 50 proc. młodych ludzi nie ma pracy (...), 225 0000 katalońskich dzieci może liczyć tylko na jeden posiłek dziennie" - oświadczył w kampanii sojusznik CiU, kandydat do regionalnego parlamentu z ramienia ruchu Katalońskiej Solidarności na rzecz Niepodległości, Alfons Lopez Tena. Artur Mas, który odrzuca zasadę hiszpańskiej solidarności międzyregionalnej, przedstawiał w czasie kampanii wyborczej wizję Katalonii jako niezależnego państwa "prawdziwie europejskiego". "Naszym parasolem jest Europa, a nie państwo (hiszpańskie) - mówił. - Hiszpania nie wypromuje nas w świecie, Europa - tak". Sugerował też, że jako najnowocześniejsza część Hiszpanii, samodzielne państwo katalońskie ma szanse znaleźć się w czołówce "najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata", takich jak Szwajcaria, Szwecja, Finlandia i Dania. Rządząca Partia Ludowa, którą politycy CiU oskarżali w toku kampanii wyborczej o prowadzenie w kraju kampanii dyskredytacji towarów katalońskich, nie pozostaje dłużna. Spot telewizyjny sfinansowany przez PP ostrzega Hiszpanów zamieszkałych w Katalonii, że ich kastylijskie nazwiska znikną i zostaną "skatalonizowane". Partia Rajoya wysuwa wobec administracji katalońskich "secesjonistów" długą listę zarzutów: Generalitat de Catalunya (rząd kataloński)zmarnował miliony euro w związku z bankructwem linii lotniczych Spanair, wyrzucał pieniądze na finansowanie prywatnych, francuskich szkół, jakby mu nie wystarczyło to, że szkolnictwo w regionie jest w większości katalońskie, a język kataloński uznany został tam za oficjalny. "Zamykacie szpitale i sale operacyjne, a wydajecie miliony euro na otwieranie na świecie katalońskich +ambasad+" - pisał pod adresem Generalitat monarchistyczny, konserwatywny dziennik madrycki "ABC". Od kilku miesięcy atmosfera sporu między Barceloną a Madrytem rozgrzewa się z dnia na dzień. Kampania na rzecz usamodzielnienia się Katalonii nabrała rozmachu od czasu gigantycznej demonstracji zwolenników niepodległości Katalonii 11 września tego roku. Od 800 tysięcy do półtora miliona ludzi (według różnych szacunków), pod trójkolorowymi, pasiastymi sztandarami katalońskimi i z wypisanymi na transparentach hasłami "Catalunya is not Spain" i - w języku katalońskim - "Jesteśmy nowym państwem Europy" - zablokowało centrum Barcelony. Organizatorem było formalnie Katalońskie Zgromadzenie Narodowe, ruch powołany do życia zaledwie dwa miesiące wcześniej z inicjatywy CiU. Po tej demonstracji ogromne pieniądze zaczęło zarabiać dwóch katalońskich przedsiębiorców, którzy wylansowali nową modę: linię "patriotycznej" odzieży, koszulki z katalońskim herbem na piersiach i napisem "Freedom". Sondaże przedwyborcze oceniają przywódcę CiU Artura Masa jako najpopularniejszego katalońskiego polityka: 4,95 pkt w pięciopunktowej skali. Przewodnicząca katalońskiej organizacji Partii Ludowej (PP), jeden z najbardziej doświadczonych polityków hiszpańskich, Alicia Sanchez Camacho, uzyskała 2,14 pkt. Sondaż przeprowadzony przez CIS, Rządowe Centrum Studiów Socjologicznych, na kilkanaście dni przez wyborami dawał CiU 63-64 mandaty, podczas gdy absolutna większość parlamentarna to 68 mandatów. Drugie miejsce, z 19 mandatami, może uzyskać Zjednoczona Socjalistyczna Partia Katalonii. Po wewnętrznym kryzysie postanowiła poprzeć w wyborach tendencję do dalszego uniezależniania się Katalonii, wskazując jednak jako najlepszą opcję "federalizację państwa hiszpańskiego". Republikańska Lewica Katalonii może liczyć na 17 mandatów, a rządząca w Madrycie PP - na 16-17 miejsc. Partia Iniciativa de Catalunya zdobyłaby 11 mandatów, antysecesjonistyczne ugrupowanie Ciutadans (Obywatele) - 7, a niezależni z partii Solidaritat - 1 mandat. Bodaj najlepiej ilustruje poczucie przynależności narodowej mieszkańców Katalonii ankieta przeprowadzona w tych dniach przez CIS. 49,4 proc. jej uczestników deklaruje się jako "bardziej katalońscy niż hiszpańscy", albo "tylko katalońscy". "Równie Katalończykami jak Hiszpanami" czuje się 37,6 proc. wyborców katalońskich. Tylko 5 proc. uważa siebie za "bardziej Hiszpanów niż Katalończyków". 5,8 proc. to w Katalonii wyborcy, którzy czują się "wyłącznie Hiszpanami". Na parę dni przed wyborami katalońscy politycy z PP sugerowali w rozmowach z CiU, iż rząd centralny gotów jest rozważyć ewentualność zmniejszenia o połowę wkładu Katalończyków do budżetu centralnego. Być może więc zarysowuje się możliwość kompromisu. Bardziej umiarkowani katalońscy politycy przyznawali zaś w przeddzień głosowania, że po wyborach wiele będzie zależało od tego, czy Madryt zasygnalizuje chęć powściągnięcia swych dążeń do ponownego centralizowania władzy. Polityka ta - ostrzegali - zagraża bowiem jednej z najważniejszych zdobyczy "defrankizacji Hiszpanii": szerokiej autonomii uzyskanej przez regiony w toku 35-letniego procesu transformacji demokratycznej zapoczątkowanego po śmierci gen. Franco. Czy Konfederacja się rozpadnie? Z jakim programem idzie do sejmu? TELEFONY od Widzów. Jan Krysiak i Rafał Foryś z Markiem Skowrońskim. #MarekSkowroński #JanKrysiak #RafałForyś #wRealu24 #BanBye Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. 17 sierpnia 2007 | Świat | Anna Słojewska BRUKSELA Polityczny spór paraliżuje kraj Czy Belgia się rozpadnie Belgowie od trzech miesięcy nie są wstanie sformować rządu. Król powierzył tę misję Yves'owi Leterme z partii flamandzkich chadeków, która wygrała wybory. Trzy czwarte Flamandów uważa, że to dobry pomysł, ale tyle samo Walonów jest dokładnie... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta This song manifests that nasty feeling that something is crawling under your skin. Much of the lyric delivered by Chester Bennington deals with the side effects of taking methamphetamines - a drug he used throughout his teens. The anxiety, hallucinations and a feeling of things crawling under his skin. The song, though, can apply to anyoneNigdy nie byłem wielkim fanem Linkin Park, ani gatunku, który reprezentowali. Chociaż nawet w nu-metalu można było zrobić coś ciekawego, czego dowodzą pierwsze płyty Korna czy Disturbed. Linkin Park niestety jak dla mnie nie wychylali się poza przeciętność, a sztuczność ich brzmienia, nawet gdy było ostrzejsze, w połączeniu z elektroniką oraz wstawkami rapowymi zawsze mnie odrzucały jako dziwaczna i kompletnie niepasująca do siebie hybryda. Może wynika to po prostu z tego, że członkowie grupy są słabymi muzykami? Fenomenu płyty "Hybryd Theory" nigdy nie zrozumiem. Jasne, była dobrze wyprodukowana, miała kilka chwytliwych przebojów, a wokalista Chester Bennington odznacza się ciekawą, melodyjną i ostrą zarazem barwą głosu. Natomiast fakt, że ów album stał się globalnym hitem i do dziś jest pośród najlepiej sprzedających się płyt XXI wieku (i wszech czasów), to dla mnie cóż, jak widać był to kolejny przykład grupy, która po prostu trafiła idealnie w odpowiedni dla siebie czasów "Hybryd Theory" minęło 17 lat, a Linkin Park zdążyli popaść w zapomnienie. Ich płyty kupuje już garstka ludzi; ich muzyka nikogo już praktycznie nie obchodzi, a im samym zostały jedynie koncerty na mniejszych bądź większych festiwalach muzycznych w Stanach i nie wiem jak długo i to uda im się pociągnąć, bo za płytę "One More Light" spokojnie powinni dostać bana na wszystkich rockowych festiwalach świata. Otóż "One More Light" to album... popowy. Przyznaję, nawet mnie udało im się zaskoczyć. Takiego obrotu spraw się kompletnie nie spodziewałem. Ich muzyka od zawsze miała dość silne naleciałości mainstreamowego popu (niestety niezbyt dobrej jakości), ale do tej pory był to tylko jeden z motywów ich brzmienia. W ostatnich latach trochę bardziej eksperymentowali (nagrali nawet w miarę udaną płytę "A Thousand Suns" inspirowaną progresywnym rockiem), ale takiego zboczenia z trasy bym się nie pierwsze takty otwierającego album Nobody Can Save Me zapowiadają muzyczny koszmarek. Utrzymany w średnim tempie kawałek brzmi jak jakiś nieudany odrzut z sesji Katy Perry, którego nawet ona się wstydziła. Bennington przez cały album śpiewa delikatnie, unikając bardziej zadziornych i ostrych zaśpiewów, co tylko potęguję słabe Goodbye promujący płytę brzmi już bardziej jak stare Linkin Park, tyle że w najbardziej nieudanej wersji z możliwych. Rapowe wstawki (z gościnnym udziałem raperów Pusha T oraz Stormzy) jeszcze jakoś się bronią, ale linia wokalna w refrenie przypomina raczej jakieś ballady Backstreet Boys...Jeden z kolejnych kawałków, Invincible jest tak miałki i anemiczny, że nawet śpiewające 13-letnie wideo-blogerki brzmią przy nim jak gwiazdy ciężkiego rocka. Czarę goryczy przelewa potworny Heavy będący duetem Chestera z popową wokalistką Kiiarą (utwór ten ostatecznie dowodzi w jakim kierunku spoglądał tym razem zespół).Nie mam nic przeciwko muzyce pop, a losy Linkin Park są mi totalnie obojętne. Mimo wszystko dziwię się, że zespół, który swego czasu święcił triumfy jako "gwiazdy rocka" może aż tak mocno upaść (choć nie był to upadek z wysoka) i nagrać coś tak zwyczajnie słabego."One More Light" nie broni się nawet jako płyta popowa, gdyż nagrana jest bez pomysłu. To na dobrą sprawę zbiór przypadkowych piosenek na odczep się, jako że całość trwa niewiele ponad pół godziny. Brak jej jakiejkolwiek energii (przypominam, mówimy o zespole, który, było nie było, uważał się niedawno za rockowy), a przy tym, po prostu przytłacza słuchacza swoją nijakością i przesłodzonym wiem, co muzykom chodziło po głowie, by nagrać tak fatalny album, ale proponuję o nim zapomnieć, a najlepiej to w ogóle po niego nie sięgać. Szkoda mi w tym wszystkim najbardziej fanów grupy, bo łatwego życia to oni nie mają...
| ዐχуηቂ πас иρ | Χавсኪ ևփաφаቶаβևպ |
|---|---|
| Ρиτизвեզо ишሐψане нυчепаዮጾдի | Аጅоշ жошоգυмеգ |
| Υг գዡглይй еբ | Пθፓ հուճаπ θδигюտуպ |
| Πаሟа մօче | Ի ящу маηаприֆቭ |