Klasa 6 Klasa 7 Klasa 8 Gimnazjum Liceum Technikum Wychowanie Fizyczne. Test wiedzy o Rosji Test. autor: Dariacharlan. Rosyjski. Wielkanoc w Wielkiej Brytanii. Koło fortuny. autor: Weronikasoch19. Test wiedzy o flagach Świata Test. autor: Jeremilech.
Przed tygodniem przytaczaliśmy wypowiedzi papieży pokazujące pozytywne walory sportu. Dziś fragmenty tych samych wypowiedzi mówiące o niebezpieczeństwach i wypaczeniach związanych z wyczynowym sportem. Sport jest z pewnością jednym z ważnych zjawisk, zdolnym przekazywać bardzo głębokie wartości językiem powszechnie zrozumiałym. Może być nośnikiem wzniosłych ideałów humanistycznych i duchowych, jeśli jest praktykowany w duchu pełnego poszanowania reguł; ale może także sprzeniewierzać się swoim prawdziwym celom, jeśli służy obcym sobie interesom, które lekceważą centralną rolę człowieka. Dość liczne niestety – i być może coraz bardziej widoczne – są oznaki kryzysu, który zagraża czasem fundamentalnym wartościom etycznym sportu. Obok sportu, który pomaga człowiekowi, istnieje bowiem inny sport, który mu szkodzi; obok sportu, który uszlachetnia ciało, istnieje sport, który je poniża i zdradza; obok sportu, który służy wzniosłym ideałom, jest też sport, który zabiega wyłącznie o zysk; obok sportu, który jednoczy, jest też taki, który dzieli. Jan Paweł II, 28 października 2000 – Jubileusz Sportowców, Aula Pawła VI. Cyt. za: Kiedy sport traktuje się jedynie z punktu widzenia współczynników ekonomicznych lub w kategoriach zwycięstwa za wszelką cenę, popada się w niebezpieczeństwo potraktowania zawodników jako towaru na sprzedaż dla zysku. Sami sportowcy trafiają w niszczący mechanizm, tracą właściwy sens tego co robią, radość gry, która w młodości ich wciągnęła i skłoniła do tak wielu wyrzeczeń, by stać się mistrzami. Sport jest harmonią, lecz jeśli przeważy w nim nieumiarkowana pogoń za pieniądzem i sukcesem, ta harmonia pęka. Wy, jako działacze olimpijscy, jesteście wezwani, by wspierać wychowawczą funkcję sportu. Wszyscy jesteśmy świadomi wielkiej potrzeby formowania sportowców w duchu prawości, moralnej dyscypliny i jasnego poczucia odpowiedzialności. Franciszek, 23 listopada 2013 – audiencja dla przedstawicieli Europejskiego Komitetu Olimpijskiego. Cyt. za: Poleć innym!
Listopad. Nasze miasto opisuje tych kilka liczb, ale niech to będzie tylko wstęp do bliższego zapoznania się z nim. A będzie to łatwiejsze po kliknięciu w przycisk poniżej. Oficjalny serwis internetowy Urzedu Miasta Gorzowa Wlkp. - aktualne wydarzenia, wiadomości, informacje praktyczne, turystyka, biznes i wiele innych.
27 kwi 14 12:00 aktualizacja 27 kwi 14 12:43 Jan Paweł II żył sportem. Był kibicem, ale też sam grał w piłkę, jeździł na nartach, uwielbiał spływy kajakowe. Zobacz największe sportowe pasje Polaka ogłoszonego świętym. 10 Zobacz galerię AFP/East News 1/10 Wielka miłość – Cracovia Pany! AFP/East News 2/10 Przesiadłem się z kajaka na Łódź Piotrową AFP/East News 3/10 Piesze wycieczki po górach AFP/East News 4/10 W Polsce 50 procent Kardynałów jeździ na nartach PAP/Reprodukcja / PAP 5/10 Papież na stoku AFP/East News 6/10 Batistuta historii XX wieku OSSERVATORE ROMANO / AFP/East News 7/10 Trema Dudka PAP 8/10 Wielki Widzew u Wielkiego Polaka Irek Dorożański / Edytor 9/10 Inne dyscypliny Gabriel Bouys / AFP 10/10 Papież grający w Bule PAP/Photoshot / PAP Data utworzenia: 27 kwietnia 2014 12:00, aktualizacja: 27 kwietnia 2014 12:43 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości.
  1. ኇሳещоጠեςе сፅпс
  2. Υзвጫ չοቇըጹюዉև
  3. ጮιζагиվ тужοшуд
Jana Pawła II w Krakowie: "«Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały Jan Paweł II: o szczęściu i miłości bliźniego | "«Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski» (Mt 5, 48) - mówi w dzisiejszej Ewangelii Chrystus. Wybierz cytaty Jana Pawła II według kategorii Jan Paweł II o Bogu, Bogach (11) Jan Paweł II o kobietach (1) Jan Paweł II o polityce (1) Jan Paweł II o Polsce (2) Jan Paweł II o Unii Europejskiej (1) Jan Paweł II o biznesie (1) Jan Paweł II cytaty chrześcijańskie (6) Jan Paweł II o człowieku, ludziach (2) Jan Paweł II o demokracji (1) Jan Paweł II o dobru (2) Jan Paweł II o umyśle, duszy (2) Jan Paweł II o dzieciach (2) Jan Paweł II o emocjach (1) Jan Paweł II cytaty filozoficzne (8) Jan Paweł II o kulturze i sztuce (1) Jan Paweł II o miłości (11) Jan Paweł II o etyce i moralności (18) Jan Paweł II cytaty motywacyjne (1) Jan Paweł II o mężczyznach (1) Jan Paweł II o nadziei (3) Jan Paweł II o narodach (9) Jan Paweł II o nauce, naukowe (1) Jan Paweł II o nienawiści (1) Jan Paweł II o sobie (6) Jan Paweł II obserwacje (12) Jan Paweł II cytaty katastroficzne, pesymistyczne (1) Jan Paweł II cytaty pochwalne (3) Jan Paweł II porady (10) Jan Paweł II o pracy (1) Jan Paweł II o prawdzie (3) Jan Paweł II o przeznaczeniu (1) Jan Paweł II o przyszłości (3) Jan Paweł II cytaty pytające (1) Jan Paweł II o radości (2) Jan Paweł II o religii (11) Jan Paweł II o rodzinie (2) Jan Paweł II o samotności (2) Jan Paweł II o sercu (1) Jan Paweł II o sile (1) Jan Paweł II o socjologii (1) Jan Paweł II o sporcie (1) Jan Paweł II o strachu (3) Jan Paweł II o szczęściu (3) Jan Paweł II o wierze (2) Jan Paweł II o wolności (2) Jan Paweł II o wspomnieniach (1) Jan Paweł II o złu (3) Jan Paweł II śmieszne cytaty (1) Jan Paweł II o śmierci (1) Jan Paweł II o świecie (1) Jan Paweł II o Żydach, Izraelu (3) Jan Paweł II o życiu (13) ↓↓ pokaż więcej kategorii ↓↓ Galeria - kliknij aby powiększyć Losowy obrazek z cytatem - co 10 minut losowanie Umieść ten obrazek na swojej stronie / blogu, kopiując kod html poniżej, a co 10 minut pojawi się losowy cytat Jana Pawła II: Miłość jest siłą, która nie narzuca się człowiekowi od zewnątrz, lecz rodzi się w jego wnętrzu, w jego sercu, jako jego najbardziej wewnętrzna własność. Kobiecość odnajduje siebie w odbiciu męskości, podczas gdy męskość potwierdza się przez kobiecość. Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta. Wczoraj do Ciebie nie należy. Jutro niepewne.... Tylko dziś jest Twoje. Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka. Nie bój się, nie lękaj! Wypłyń na głębię! Miłość i służba nadają sens naszemu życiu. Antysemityzm jest grzechem przeciwko Bogu i ludzkości. Droga do celu to nie połowa przyjemności, to cała przyjemność. Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. Szukałem was, teraz przyszliście do mnie i za to wam dziękuję. Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi... tej ziemi! Naukowiec nie jest twórcą prawdy, ale jej odkrywcą. Modlić się znaczy dać trochę swojego czasu Chrystusowi, zawierzyć Mu, pozostawać w milczącym słuchaniu Jego Słowa, pozwalać mu odbić się echem w sercu. Jeśli znasz odwieczną Miłość, która Cię stworzyła, to wiesz także, że w Twoim wnętrzu mieszka dusza nieśmiertelna. Dobry Bóg tak chciał, że tego samego dnia weszliśmy tak wysoko. Oboje po raz pierwszy z Polski. Trzeba zrozumieć, że Żydzi, rozsiani przez dwa tysiące lat wśród różnych narodów świata, postanowili wrócić do ziemi swoich przodków. To ich prawo. Prawo to jest uznawane nawet przez tych, którzy patrzą niechętnym wzrokiem na naród Izraela. Prawo to uznane zostało od samego początku także przez Stolicę Świętą, zaś akt ustanowienia stosunków dyplomatycznych z Izraelem stanowi po prostu międzynarodowe potwierdzenie istnienia tych stosunków. Religia żydowska nie jest dla naszej religii "zewnętrzna", lecz w pewien sposób "wewnętrzna". Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i w pewien sposób, można by powiedzieć, naszymi starszymi braćmi. Prawdziwa kultura narodu, jego pełna humanizacja, nie mogą rozwinąć się w ustroju zniewolenia. Zbyt często ludzkie życie rozpoczyna się i kończy pozbawione radości i pozbawione nadziei. W sobotę w Centrum Prasowym PAP w Warszawie odbyła się konferencja prasowa będąca odpowiedzią na oskarżenia Jana Pawła II o tuszowanie pedofilii w Kościele z okresu jego posługi jako metropolity krakowskiego, które pojawiły się w reportażu Marcina Gutowskiego "Franciszkańska 3" w TVN24 i w książce Ekke Overbeeka "Maxima Culpa.
Papież przybędzie do Kanady w niedzielę, niemal dokładnie 20 lat po ostatniej wizycie, jaką złożył w tym kraju św. Jan Paweł II. Franciszek wyruszył do Edmonton samolotem włoskich linii Ita Airways, które zastąpiły Alitalię. Lot potrwa ponad 10 godzin, na lotnisku w Toronto wyląduje około godz. lokalnego czasu ( czasu polskiego). Podczas swej 37. zagranicznej podróży Franciszek będzie między innymi w Edmonton, Maskwacis, Quebecu i z papieżem podróżować będą jego dwaj bliscy kanadyjscy współpracownicy: kardynał Marc Ouellet - prefekt dykasterii do spraw biskupów oraz kardynał Michael Czerny - prefekt dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Będą także sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin i szef watykańskiej dyplomacji arcybiskup Paul "historycznej wizyty"To będzie najdłuższa podróż Franciszka od prawie trzech lat, gdy tuż przed wybuchem pandemii odwiedził Tajlandię i Japonię. Pielgrzymka będzie dużym wyzwaniem dla 85-letniego papieża, który w minionych miesiącach miał poważne problemy z poruszaniem się z powodu dotkliwego bólu kolana, przez kilka tygodni musiał korzystać z wózka inwalidzkiego i przeszedł specjalną etapem wizyty będzie Edmonton - stolica prowincji Alberta, dokąd przybędzie po ponad 10-godzinnym locie przed południem czasu miejscowego. Odbędzie się tam oficjalna ceremonia jego z pedofilią w Kościele. Papież Franciszek krytykujeNastępnego dnia Franciszek uda się do znajdującej się pod Edmonton wspólnoty o nazwie Maskwacis, gdzie spotka się z przedstawicielami wspólnot Metysów i Inuitów. Po powrocie do regionalnej stolicy odwiedzi katolicką parafię Świętego wtorek rano papież odprawi w tym mieście mszę na stadionie Commonwealth Stadium dla kilkudziesięciu tysięcy południu odbędzie się jedno z najbardziej sugestywnych wydarzeń tej podróży: udział biskupa Rzymu w pielgrzymce nad jezioro Świętej Anny (Lac Ste. Anne) w przypadającą tego dnia jej uroczystość. Będzie tam przewodniczył liturgii słowa i wygłosi jezioro w prowincji Alberta, na północny zachód od Edmonton, co roku przybywa około 40 tys. pielgrzymów. Są to rdzenni mieszkańcy Kanady, którzy otaczają św. Annę szczególną czcią. W sanktuarium posługują misjonarze oblaci. To tam w 1991 roku zakonnicy ci przeprosili za udział w systemie szkół środę 27 lipca Franciszek poleci do Quebecu. Tam w rezydencji gubernatora generalnego spotka się z premierem Kanady Justinem Trudeau oraz innymi przedstawicielami władz i reprezentantami rdzennej ludności. Do wszystkich wygłosi czwartek 28 lipca papież odprawi mszę w narodowym sanktuarium w Sainte-Anne-de-Beaupre nad Rzeką Świętego Wawrzyńca, odwiedzanym co roku przez milion zakończenie dnia w katedrze Notre Dame w Quebecu spotka się piątek 29 lipca zapowiedziano kolejne spotkanie papieża z delegacją rdzennej ludności Quebecu. Następnie Franciszek poleci do miasta Iqaluit na terytorium Nunavut, na południe od koła podbiegunowego. Około 60 procent jego ludności to Inuici. Papież odwiedzi tam szkołę podstawową i spotka się z byłymi uczniami placówek rezydencjalnych, a następnie z młodzieżą i osobami miasta, w którym panuje arktyczny klimat, Franciszek odleci do Rzymu, dokąd przybędzie 30 lipca losy rdzennej ludnościPielgrzymka papieża związana jest z skandalem wokół prowadzonych przez Kościół katolicki i Kościoły protestanckie szkołami z internatem i szkołami dziennymi dla dzieci rdzennych mieszkańców Kanady, między innymi Metysów i Inuitów, które działały od XIX wieku prawie do końca XX wieku. Trafiło do nich około 150 tysięcy dzieci, a podstawowym celem placówek była ich asymilacja, zgodnie z ideologią kolonializmu. Dzieci były często siłą odbierane rodzicom i miały zakaz mówienia w swoich językach, a także pielęgnowania własnych niedofinansowanych szkołach panowały niekiedy fatalne warunki, zdarzało się, że dzieci zmuszane były do ciężkiej pracy i żyły w ostrym rygorze. Niektóre nie wróciły do swoich w materiałach dla dziennikarzy towarzyszących papieżowi w podróży przytoczył dane z raportu kanadyjskiej Komisji Prawdy i Pojednania, według której prawdopodobnie ponad 3 tysiące dzieci zmarło z powodu chorób, niedożywienia i maltretowania przez 100 lat od założenia tych 1968 roku kanadyjski rząd objął kontrolę nad tymi szkołami przejmując ją od instytucji kościelnych. W kolejnych latach szkoły zamykano. Ostatnie w latach 90. Wtedy również stowarzyszenia zrzeszające rdzenną ludność kraju wystąpiły z żądaniami przeprosin i powołanej w 2008 roku Komisji Prawdy i Pojednania było zbadanie działalności tych tzw. szkół rezydencjalnych. Zapadła decyzja o powołaniu muzeów w dwóch z nich. Sprawa odszkodowań dla byłych uczniów nie została jeszcze długie lata mówiono o oczekiwaniu na przeprosiny ze strony Watykanu po tym, gdy wcześniej gest ten uczynił zakon oblatów, który prowadził wiele takich Jan Paweł II w KanadzieJuż wcześniej, w 1984 roku, podczas swej pierwszej wizyty w Kanadzie św. Jan Paweł II potępił ucisk, który dotknął rdzennych mieszkańców. Zwracając się do nich, powiedział: „W jedności z całym Kościołem głoszę wszystkie wasze prawa i ich odpowiednie obowiązki. Potępiam również ucisk fizyczny, kulturowy i religijny, i wszystko, co w jakikolwiek sposób pozbawiłoby was lub jakąkolwiek grupę tego, co słusznie należy do was”.Apele o mea culpa nasiliły się za pontyfikatu Franciszka, gdy w 2015 roku opublikowano raport złoży wizytę na Ukrainie? Padł możliwy terminPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Jan Paweł II na Górze św. Anny. 40 lat temu na papieża czekał milion wiernych. 40 lat temu – 21 czerwca 1983 roku – papież odprawił nieszpory na Górze św. Anny. Przybyło na nie około miliona pątników. Do historii przeszły papieskie słowa o tej ziemi, która wciąż potrzebuje wielorakiego pojednania i zaśpiewane podczas Jan Paweł II wniósł bardzo duży wkład w rozwój katolickiej wizji sportu. Będąc kontynuatorem linii odnowy Kościoła, zapoczątkowanej przez jego poprzedników – Jana XXIII i Pawła VI – oraz wzbogacając ją własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, stworzył naukowo-edukacyjne zaplecze dla sportu. W różnych sferach: ontologicznej, antropologicznej, aksjologicznej i katechezy wygłoszone na temat teologii ciała są zwieńczeniem wysiłków dowartościowujących ludzką godność i rehabilitujących ją zarówno w kategoriach kulturowych, jak i czysto biologicznych. Ciało – jako obiekt zainteresowania nauk o kulturze fizycznej – w nauczaniu Jana Pawła II zyskało nowy, pozytywny wymiar. Potwierdzając nauczanie Soboru Watykańskiego II, zostało wprowadzone w sferę najwyższych wartości chrześcijańskich. W sferę sacrum. „Ciało ujawnia się we wszystkich fundamentalnych wydarzeniach ludzkiego bytu: pojawia się w momencie wcielenia, występuje na początku historycznego losu człowieka wiążącego się z drzewem poznania dobra i zła, przejawia się w alternatywie jego śmierci i nieśmiertelności. Jest poza tym warunkiem prokreacji ludzkiego gatunku, decyduje o nieskończonym zróżnicowaniu jednostek jako indywidualności, czyni człowieka Bogu podobnym oraz uczestniczy w akcie odkupienia i zmartwychwstania, a nade wszystko partycypuje w kreacyjnej roli człowieka wobec świata” (Z. Krawczyk, Ontologia ciała, w: Filozofia kultury fizycznej. Koncepcje i problemy, Warszawa 1990). Jan Paweł II, rozumiejąc świętość ciała ludzkiego i jego roli w życiu każdego człowieka, potrzebę rozwoju kondycji ludzkiej, promował swoim autorytetem kulturę fizyczną. Widział w sporcie szansę na dowartościowanie ludzkiego ciała w wymiarze ontologiczno-humanistycznym, ale nie hedonistycznym. „Świadomi potencjału wychowawczego i duchowego sportu, wierzący i ludzie dobrej woli winni jednoczyć się w walce z wszelkimi wypaczeniami, jakie mogą się do niego zakraść, dostrzegając w nich przeszkodę dla pełnego rozwoju człowieka i dla jego radości życia. Należy na wszystkie sposoby chronić ludzkie ciało przed różnego rodzaju zamachami na jego integralność, przed wszelkim wyzyskiem i bałwochwalstwem”. Papież zdawał sobie sprawę, że ponieważ sport jest tak bardzo ważnym wymiarem rozwoju człowieka, integrującym jego ducha i ciało, będzie i nawet jest już celem degradacji oraz dehumanizacji. „Sport jest z pewnością jednym z ważnych zjawisk, zdolnym przekazywać bardzo głębokie wartości językiem powszechnie zrozumiałym. Może być nośnikiem wzniosłych pendia - logo" width="73" height="101" />
W 1987 roku Jan Paweł II beatyfikował Edytę Stein , żydowską karmelitankę, która jako siostra Benedykta zginęła w Auschwitz. W Stanach Zjednoczonych odwiedzał „ trędowatych XX wieku „- chorych na nową chorobę AIDS, której wszyscy się bali.
Sportowcy z całego świata obchodzili swój Jubileusz w Rzymie w dniach 28-29 października. W sobotę zgromadzili się w watykańskiej Auli Pawła VI, gdzie odbyło się międzynarodowe sympozjum na temat «Oblicze i dusza sportu w roku Wielkiego Jubileuszu». O godz. 11 Jan Paweł II przybył do Auli, gdzie oczekiwało go 9 tys. osób (była obecna również grupa sportowców i działaczy sportowych z Polski), i wygłosił do nich przemówienie, które publikujemy poniżej. O godz. 15 uczestnicy Jubileuszu przeszli przez Drzwi Święte Bazyliki Watykańskiej, po czym powrócili do Auli Pawła VI, aby wziąć udział w koncercie połączonym ze świadectwami sportowców różnych dyscyplin z wielu krajów świata. Szanowni Państwo! 1. Bardzo chętnie zabieram głos na forum waszego międzynarodowego sympozjum na ważki temat: «Oblicze i dusza sportu w roku Wielkiego Jubileuszu». W oczekiwaniu na jutrzejsze spotkanie na stadionie olimpijskim z całym światem sportu, obchodzącym swój Jubileusz, dzisiaj z przyjemnością korzystam z okazji, by pozdrowić was jako tych, którzy z różnych względów godnie reprezentujecie świat sportu. Witam organizatorów tego spotkania, zwłaszcza przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Juana Antonia Samarancha oraz przewodniczącego Włoskiego Komitetu Olimpijskiego Giovanniego Petrucciego; słowa powitania kieruję też do relatorów oraz przedstawicieli różnych środowisk sportowych świata. Dziękuję zwłaszcza abpowi Crescenzio Sepe, który przemawiał tu w waszym imieniu, wyjaśniając znaczenie tego spotkania. Wybrany przez was temat refleksji każe nam skupić uwagę na naturze i celach sportu w naszej epoce, w której dokonują się wielorakie i doniosłe przemiany społeczne. Sport jest z pewnością jednym z ważnych zjawisk, zdolnym przekazywać bardzo głębokie wartości językiem powszechnie zrozumiałym. Może być nośnikiem wzniosłych ideałów humanistycznych i duchowych, jeśli jest praktykowany w duchu pełnego poszanowania reguł; ale może także sprzeniewierzać się swoim prawdziwym celom, jeśli służy obcym sobie interesom, które lekceważą centralną rolę człowieka. 2. W temacie konferencji mowa jest o «obliczu» i o «duszy» sportu. Sport ujawnia bowiem nie tylko bogate możliwości fizyczne człowieka, ale także jego zdolności intelektualne i duchowe. Nie polega jedynie na sile fizycznej i wydolności mięśni, ale ma także duszę i dlatego musi w pełni ukazywać swe oblicze. Oto dlaczego prawdziwy sportowiec nie powinien dopuszczać, aby kierowało nim wyłącznie obsesyjne dążenie do doskonałości fizycznej, ani podporządkowywać się bezwzględnym prawom produkcji i konsumpcji czy też celom wyłącznie utylitarnym i hedonistycznym. Potencjał ukryty w sporcie sprawia, że jest on szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka oraz czynnikiem niezwykle przydatnym w procesie budowania społeczeństwa bardziej ludzkiego. Poczucie braterstwa, wielkoduszność, uczciwość i szacunek dla ciała — stanowiące z pewnością niezbędne cnoty każdego dobrego sportowca — przyczyniają się do budowy społeczeństwa, gdzie miejsce antagonizmów zajmuje sportowa rywalizacja, gdzie wyżej ceni się spotkanie niż konflikt, uczciwe współzawodnictwo niż zawziętą konfrontację. Tak pojmowany sport nie jest celem, ale środkiem: może się stać czynnikiem współtworzącym cywilizację i służącym prawdziwej rozrywce, pobudzającym ludzi, by ujawniali swoje najlepsze strony, a unikali wszystkiego, co może im zagrażać lub wyrządzać poważne szkody im samym lub innym. 3. Dość liczne niestety — i być może coraz bardziej widoczne — są oznaki kryzysu, który zagraża czasem fundamentalnym wartościom etycznym sportu. Obok sportu, który pomaga człowiekowi, istnieje bowiem inny sport, który mu szkodzi; obok sportu, który uszlachetnia ciało, istnieje sport, który je poniża i zdradza; obok sportu, który służy wzniosłym ideałom, jest też sport, który zabiega wyłącznie o zysk; obok sportu, który jednoczy, jest też taki, który dzieli. Mam nadzieję, że Jubileusz Sportowców stanie się dla wszystkich — szanowni przedstawiciele organizacji sportowych, działacze, miłośnicy sportu i sportowcy — sposobnością do ponownego wzbudzenia w sobie twórczych energii i woli działania na rzecz takiego sposobu praktykowania sportu, który będzie w stanie konstruktywnie łączyć zaspokajanie złożonych potrzeb, jakie powstają w związku z obecnymi przemianami kulturowymi i społecznymi, oraz niezmiennych potrzeb ludzkiej istoty. 4. Pozwólcie mi na jeszcze jedną refleksję. Sport, rozwijając tężyznę fizyczną i hartując charakter, nie powinien nigdy odwracać uwagi tych, którzy go praktykują i cenią, od obowiązków duchowych. Oznaczałoby to bowiem, że człowiek biegnie jedynie po to, aby zdobyć — jak pisze św. Paweł — «koronę przemijającą», zapominając, że chrześcijanin nigdy nie powinien tracić z oczu tej «nieprzemijającej» (por. 1 Kor 9, 25). Należy kultywować wymiar duchowy i harmonijnie łączyć go z różnymi formami rozrywki, do których należy także sport. Rytm życia współczesnego społeczeństwa oraz niektóre formy aktywności sportowej mogą sprawić, że chrześcijanin zapomni czasem o powinności uczestniczenia w zgromadzeniu liturgicznym w Dniu Pańskim. Jednakże człowiek wierzący, korzystając z godziwego i zasłużonego wypoczynku nie może zaniedbywać obowiązku świętowania. Przeciwnie, w Dniu Pańskim aktywność sportowa powinna mieć charakter pogodnej rozrywki, która pozwala spędzać razem czas i umacniać więzi wspólnoty, zwłaszcza rodzinnej. Z całego serca życzę wam pomyślnego przebiegu tego spotkania, a prosząc Maryję o opiekę nad wami, zapewniam was o pamięci w modlitwie i udzielam wam błogosławieństwa. Homilia na stadionie olimpijskim Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" opr. mg/mg U milionów młodych ludzi Jan Paweł II przemienił widzenie świata: człowiek z pastorałem zastąpił Che Guevarę z karabinem żaden inny biskup Rzymu nie poświęcił tyle uwagi zagadnieniom sportowym co Jan Paweł II. Jego słowa wygłoszone w stolicy Włoch, podczas Jubileuszu Sportowców w październiku 2000 roku, były zarówno podsumowaniem doniosłej roli sportu w mijającym stuleciu, jak i przesłaniem dla sportowców całego świata na nowy wiek i nowe tysiąclecie. „Sport jest z pewnością jednym z ważnych zjawisk, zdolnym przekazywać bardzo głębokie wartości językiem powszechnie zrozumiałym. Może być nośnikiem wzniosłych ideałów humanistycznych i duchowych, jeśli jest praktykowany w duchu pełnego poszanowania reguł, ale może także sprzeniewierzać się swoim prawdziwym celom, jeśli służy obcym sobie interesom, które lekceważą centralną rolę człowieka” – mówił papież w watykańskiej Auli Pawła VI, podczas międzynarodowego sympozjum poświęconego tematowi „Oblicze i dusza sportu w roku Wielkiego Jubileuszu”. „Sport ujawnia nie tylko bogate możliwości fizyczne człowieka, ale także jego zdolności intelektualne i duchowe. Nie polega jedynie na sile fizycznej i wydolności mięśni, ale ma także duszę i dlatego musi w pełni ukazywać swe oblicze. Oto dlaczego prawdziwy sportowiec nie powinien dopuszczać do tego, aby kierowało nim wyłącznie obsesyjne dążenie do doskonałości fizycznej, ani podporządkować się bezwzględnym prawom produkcji i konsumpcji czy też celom wyłącznie utylitarnym i hedonistycznym. Potencjał ukryty w sporcie sprawia, że jest on szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka oraz czynnikiem niezwykle przydatnym w procesie budowania społeczeństwa bardziej ludzkiego. Poczucie braterstwa, wielkoduszności, uczciwość i szacunek dla ciała – stanowiące z pewnością niezbędne cnoty każdego dobrego sportowca – przyczyniają się do budowy społeczeństwa, gdzie miejsce antagonizmów zajmuje sportowa rywalizacja, gdzie więcej ceni się spotkanie niż konflikt, uczciwe współzawodnictwo niż zawziętą konfrontację. Tak pojmowany sport nie jest celem, ale środkiem, może się stać czynnikiem współtworzącym cywilizację i służącym prawdziwej rozrywce, pobudzającym ludzi, by ujawniali swoje najlepsze strony, a unikali wszystkiego, co może im zagrażać lub wyrządzać poważne szkody im samym lub innym. Dość liczne niestety – i być może coraz bardziej widoczne – są oznaki kryzysu, który czasem zagraża fundamentalnym wartościom etycznym sportu” – nauczał papież. Podsumowując swoje refleksje na temat roli sportu, wyraził życzenie, by w przyszłości nie ulegając wynaturzeniu, sport mógł sprostać potrzebom naszych czasów, by był to sport, który chroni słabych i nie wyklucza nikogo, uwalnia młodych z sideł apatii oraz obojętności i wzbudza w nich wolę zdrowego współzawodnictwa; sport, który stanie się czynnikiem emancypacji krajów uboższych, pomoże w walce z nietolerancją i w budowie świata bardziej braterskiego i solidarnego; sport, który będzie budził miłość do życia, uczył ofiarności, szacunku i odpowiedzialności, pozwalając należycie docenić wartość każdego człowieka. W 1984 roku, będąc na Stadionie Olimpijskim w Rzymie, powiedział, że sport to nie tylko radość życia i zabawa, ale także nauka pokojowego współistnienia, otwarcie na inne kultury, sposób nawiązywania kontaktów między narodami. O tym, że sport jest rodzajem powołania papież mówił w 1989 roku podczas sympozjum na temat kultury fizycznej, etyki i wiary. Rok później znów przemawiał na Stadionie Olimpijskim w Rzymie – oddanym do użytku po przebudowie w związku z mistrzostwami świata w piłce nożnej. Wówczas przestrzegał przed zagrożeniami współczesnego sportu, jakimi są pogoń za pieniędzmi, komercjalizacja, doping i przemoc na stadionach. W czerwcu 1994 roku wypowiedział się przeciwko degeneracji sportu. Pozdrawiając z okna swego watykańskiego apartamentu członków Włoskiego Centrum Sportowego przybyłych na plac św. Piotra z okazji 50-lecia związku, Jan Paweł II stwierdził że „sport nie może utracić swego wymiaru ludzkiego, złożonego z gry, wolności, instynktu społecznego i kontaktu z przyrodą”. „Tymczasem, jesteśmy często obecnie świadkami degeneracji działalności sportowej przez obce jej interesy, które przeważają nad zdrowiem moralnym, a nawet życiem ludzkim. W takich przypadkach to nie jest już sport. Sport musi zawsze pozostawać okazją do święta i zdrowej rozrywki, w której szanuje się rywali i uważa przede wszystkim za towarzyszy zabawy” – mówił Jan Paweł II. W lipcu 1996 roku, przebywający na wypoczynku w Dolomitach papież modlił się w intencji igrzysk olimpijskich w Atlancie. W wypowiedzianych wówczas słowach wyraził nadzieję, że w stulecie igrzysk z nową siłą rozprzestrzenią się ideały sportu, jako czynnika awansu rodzaju ludzkiego i umacnianiu braterskich więzi między ludźmi. W październiku 2000 roku Ojciec święty potępił przemoc i rasizm na stadionach piłkarskich. Powiedział, że fani nie powinni pozwolić, aby pochodzenie rasowe było obrażane. „Czasami, niestety, świat sportu jest narażony na incydenty, które niszczą prawdziwą wartość zawodów”. Papież zauważył, że zadaniem współczesnego sportu jest przekazywanie młodzieży takich wartości jak lojalność, wytrwałość, przyjaźń, współpraca, solidarność. „Na sportowcach spoczywa wielka odpowiedzialność. Są powołani by uczynić ze sportu okazję do współpracy i dialogu, przełamywać bariery językowe, rasowe i kulturowe, przyczyniać się do rozwoju cywilizacji miłości” – nauczał Jan Paweł II, apelując, by nie poprzestawać w staraniach, aby sport stał się czynnikiem emancypacji najbiedniejszych krajów, by nikogo nie wykluczał, by promował tolerancję i solidarne braterstwo. „Oby sport promował radość życia, odpowiedzialność, zdolność do poświęceń i szacunek dla każdego człowieka” – prosił papież. Także w 2000 roku przyjął na audiencji w Watykanie przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Juana Antonio Samarancha oraz jego zastępcę Thomasa Bacha. Wówczas, podczas spotkania podkreślił, że „sport to najlepsza droga do pokonania granic”. Jednocześnie ostrzegał przed niebezpieczeństwami, które niesie doping oraz komercjalizacja sportu. Miesiąc później, podczas audiencji w Watykanie powiedział, że sport uprawiany we właściwy sposób, jest wspaniałym ćwiczeniem cnót moralnych. Zwracając się do przedstawicieli świata sportu papież zaapelował, aby przeciwstawili się oni przemocy towarzyszącej widowiskom piłkarskim. Warunkiem przezwyciężenia tego problemu jest wyzbycie się przez samych zawodników wrogości wobec rywali. Jan Paweł II podkreślał, że sportowcy, będąc idolami publiczności, mają na nią ogromny wpływ. Odpowiedzialność piłki nożnej jako niezwykle popularnej dyscypliny sportowej jest szczególna. Powinna ona przeciwstawiać się wszechobecnej kulturze egoizmu, zachłanności i przemocy. Natomiast sport jako zjawisko przyciągające uwagę ludzi na całym świecie, może stać się narzędziem budowy bardziej przyjaznego i solidarnego świata. Papież namawiał, aby wykorzystać sport do promowania wartości moralnych i solidarności pomiędzy ludźmi. „Sport może przekazywać takie wartości jak lojalność, uczciwość, przyjaźń i solidarność”. W sierpniu 2004 roku Jan Paweł II utworzył w Watykanie departament sportu, w uznaniu znaczenia, jakie ta dziedzina życia odgrywa w dzisiejszym świecie. „Sport zajmuje dzisiaj znaczącą pozycję zarówno na poziomie osobistym, jak i globalnym. Jest systemem nerwowym współczesnego świata i nowym polem działania dla kościoła. Kościół, który zawsze wykazywał zainteresowanie ważnymi aspektami ludzkiej koegzystencji, bez wątpienia musi zwrócić się także ku sportowi, który jest polem dla nowej ewangelizacji” – napisano w oświadczeniu opublikowanym przez Watykan. Jan Paweł II wyraził wówczas nadzieję, że nowy departament będzie pracował na rzecz „promocji sportu jako części kultury i nieodłącznego elementu rozwoju człowieka w służbie pokoju i braterstwa”. Świadectwo wiary Papieża w Eucharystię. W swojej encyklice o Eucharystii Ojciec Święty Jan Paweł II dał wzruszające świadectwo swojej dziecięcej wiary w Najświętszą Obecność: „Kilka lat temu obchodziłem pięćdziesiątą rocznicę moich święceń kapłańskich. Doznaję dziś łaski, że dane mi jest ofiarować Kościołowi

Piłkarze i działacze Cracovii na prywatnej audiencji u papieża Jana Pawła II (2005). Fot. PAP/EPA Umiłowanie sportu przez Jana Pawła II znajdowało odbicie w całym pontyfikacie. Żaden inny biskup Rzymu nie poświęcił tej dziedzinie tyle uwagi. Był pierwszym papieżem, który zasiadł na trybunie stadionu jako piłkarski kibic. W okresie pontyfikatu (16 października 1978 - 2 kwietnia 2005) na prywatnych audiencjach przyjął dziesiątki delegacji klubów i organizacji sportowych, jak również byłych i czynnych zawodników, boksera Muhammada Ali czy mistrza świata Formuły 1 Michaela Schumachera. Prezes Włoskiego Komitetu Olimpijskiego Gianni Patrucci często podkreślał, że Karol Wojtyła to papież sportowców. 29 października 2000 roku ponad 60 tysięcy ludzi świata sportu zasiadło na trybunach Stadionu Olimpijskiego w Rzymie. Jan Paweł II zrobił rundę honorową, po czym celebrował mszę świętą. W homilii porównał ten obiekt do wielkiej świątyni. "Patrząc na was, przypominam sobie sportowe doświadczenia mojego życia" - mówił papież, który w młodości grał w Wadowicach w piłkę nożną (początkowo jako obrońca, a następnie bramkarz), jeździł na łyżwach i nartach; był także turystą, zamiłowanym wędrownikiem po górskich szlakach. Po zakończeniu części liturgicznej odbył się mecz piłkarski Włochy-reszta świata, w którym wystąpiły największe gwiazdy włoskiego i światowego futbolu. W okresie pontyfikatu (16 października 1978 - 2 kwietnia 2005) na prywatnych audiencjach przyjął dziesiątki delegacji klubów i organizacji sportowych, jak również byłych i czynnych zawodników, boksera Muhammada Ali czy mistrza świata Formuły 1 Michaela Schumachera. Prezes Włoskiego Komitetu Olimpijskiego Gianni Patrucci często podkreślał, że Karol Wojtyła to papież sportowców. Jako pierwszy papież w historii Jan Paweł II kibicował zawodnikom na stadionie. Zmienił wcześniej ustalony program i postanowił obejrzeć cały mecz, a nie tylko pierwszą połowę. Gdy reprezentacyjna orkiestra karabinierów grała włoski hymn narodowy, wstał jak wszyscy kibice. Był sympatykiem Cracovii. Dwukrotnie, w 1996 i 2005 roku, spotkał się w Watykanie z delegacją tego najstarszego nieprzerwanie istniejącego klubu (powstał w połowie 1906 roku). Papież był honorowym członkiem Barcelony i każdego roku otrzymywał sezonowy karnet na mecze katalońskiego klubu. W grudniu 2000 roku Franco Sensi - prezes i największy akcjonariusz włoskiego klubu piłkarskiego AS Roma - określił Jana Pawła II mianem "Batistuty historii XX wieku", porównując Karola Wojtyłę do najlepszego napastnika swej drużyny. "To nie tylko gracz ataku, który dzięki swym zdolnościom i intuicji rozwiązał wiele trudnych problemów, ale także prezydent klubu, prowadzący swą drużynę - Kościół i, kiedy trzeba, rozmawiający z nią za zamkniętymi drzwiami" - mówił wówczas Sensi. Już w pierwszym roku swego pontyfikatu Jan Paweł II zażyczył sobie, by w jego letniej rezydencji w Castel Gandolfo wybudowano basen. Pływał w nim do sierpnia 2002 roku. Nieco wcześniej, z uwagi na stan zdrowia, musiał zaprzestać jazdy na nartach, ale... nie zaprzestał interesować się wyczynami Adama Małysza. Kilkakrotnie oglądał jego skoki w telewizji, a zwycięstwa przyjmował z wielką radością. Mimo postępującej choroby nie zrezygnował w styczniu 2005 roku ze spotkania z kierowcami Formuły 1 Niemcem Michaelem Schumacherem i Brazylijczykiem Rubensem Barrichello, a także prezesem firmy Ferrari Lucą Cordero di Montezemolą, który podkreślił wtedy, że Jan Paweł II od przeszło 26 lat zajmuje pole position na drogach ludzkości. Z kolei papież powiedział: "Wasza obecność stanowi dla mnie okazję do przypomnienia o tym, jak istotny jest sport w dzisiejszym społeczeństwie. Kościół uważa aktywność sportową, uprawianą przy pełnym poszanowaniu obowiązujących zasad, za ważny instrument wychowawczy, zwłaszcza dla młodych pokoleń". Żaden inny biskup Rzymu nie poświęcił tyle uwagi zagadnieniom kultury fizycznej co Jan Paweł II. Jego słowa wygłoszone w stolicy Włoch w październiku 2000 roku, były zarówno podsumowaniem doniosłej roli sportu w mijającym wówczas stuleciu, jak i przesłaniem dla sportowców całego świata na nowy wiek i nowe tysiąclecie. "Sport ujawnia nie tylko bogate możliwości fizyczne człowieka, ale także jego zdolności intelektualne i duchowe. Nie polega jedynie na sile fizycznej i wydolności mięśni, ale ma także duszę i dlatego musi w pełni ukazywać swe oblicze. Oto dlaczego prawdziwy sportowiec nie powinien dopuszczać do tego, aby kierowało nim wyłącznie obsesyjne dążenie do doskonałości fizycznej, ani podporządkować się bezwzględnym prawom produkcji i konsumpcji czy też celom wyłącznie utylitarnym i hedonistycznym" - nauczał papież. W 1984 roku, będąc na Stadionie Olimpijskim w Rzymie powiedział, że sport to nie tylko radość życia i zabawa, ale także nauka pokojowego współistnienia, otwarcie na inne kultury, sposób nawiązywania kontaktów między narodami. Sześć lat później przestrzegał przed zagrożeniami współczesnego sportu, jakimi są pogoń za pieniędzmi, komercjalizacja, doping i przemoc na stadionach. W październiku 2000 roku Ojciec Święty potępił rasizm na obiektach piłkarskich. Mówił, że fani nie powinni pozwolić, aby pochodzenie rasowe było obrażane. "Czasami, niestety, świat sportu jest narażony na incydenty, które niszczą prawdziwą wartość zawodów". Podkreślił, że zadaniem współczesnego sportu jest przekazywanie młodzieży takich wartości jak lojalność, wytrwałość, przyjaźń, współpraca, solidarność. "Na sportowcach spoczywa wielka odpowiedzialność. Są powołani by uczynić ze sportu okazję do współpracy i dialogu, przełamywać bariery językowe, rasowe i kulturowe, przyczyniać się do rozwoju cywilizacji miłości" - nauczał papież, apelując, by nie poprzestawać w staraniach, aby sport stał się czynnikiem emancypacji najbiedniejszych krajów, by nikogo nie wykluczał, by promował tolerancję i solidarne braterstwo. W sierpniu 2004 roku Jan Paweł II utworzył w Watykanie departament sportu, w uznaniu znaczenia, jakie ta dziedzina życia odgrywa w dzisiejszym świecie. Wyraził wówczas nadzieję, że nowy departament będzie pracował na rzecz "promocji sportu jako części kultury i nieodłącznego elementu rozwoju człowieka w służbie pokoju i braterstwa". Uroczystości religijne i kulturalne dla pielgrzymów, organizowane zarówno przez stronę polską jak i włoską w Rzymie w związku z kanonizacją Jana Pawła II oraz Jana XXIII będą się odbywać przez siedem dni, począwszy od 22 kwietnia.(PAP) kali/ sab/

Zapisz. Moim zdaniem dobrym przykładem Polaka patrioty jest Jan Paweł II. Był on osobą, dla której Polska wiele znaczyła. Myślę, że swoim zachowaniem i podejściem do ojczyzny zasłużył sobie na to miano. Karol Wojtyła jest dla wielu wzorem chrześcijanina, bowiem jego życie opierało się na wartościach religijnych. Jan Paweł II zainicjował tę walkę w 1993 r. w związku z problemami ujawnionymi w Stanach Zjednoczonych, za co w roku 1994 otrzymał tytuł „Człowieka Roku” amerykańskiego tygodnika Time. Jan Paweł II, a właściwie Karol Józef Wojtyła, dokładnie 43 lata temu został wybrany nowym papieżem. Polak sprawował funkcję głowy Kościoła katolickiego przez 27 lat. W tym czasie dał się poznać, jako wielki kibic sportu. Wielu Polaków wie doskonale, że kibicował on Cracovii. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, z ogromu zainteresowania sportem papieża Polaka.Jan Paweł
Jan Paweł II i kult Bożego Miłosierdzia. „Nauczanie o Bożym miłosierdziu naznaczyło cały pontyfikat Jana Pawła II, a jego zwieńczeniem było ofiarowanie świata Bożemu Miłosierdziu w 2002 r. Jan Paweł II umarł wigilię święta Bożego miłosierdzia” - twierdzi siostra Elżbieta Siepak ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej
Jan Paweł II - Papież mówi o św. WojciechuŹródło:Ciesz się Matko Polsko | 40. rocznica I Pielgrzymki JPII do Ojczyzny | Odc. 5https://www.youtube.com/watch?v
CZYTAJ: Jan Paweł II wiedział o pedofilii w Kościele. Jako kardynał "chronił przede wszystkim instytucję, a nie ofiary" Jako kardynał "chronił przede wszystkim instytucję, a nie ofiary
.